Bezrobocie w Wielkiej Brytanii najwyższe od 2021 roku

Funt, gospodarka UK
Najnowsze dane z brytyjskiego rynku pracy stały się punktem zapalnym dla inwestorów i analityków finansowych. Stopa bezrobocia w Wielkiej Brytanii wzrosła do 5%, co stanowi najwyższy poziom od 2021 roku, a spowolnienie wzrostu płac pogłębiło oczekiwania na obniżkę stóp procentowych przez Bank Anglii jeszcze przed końcem roku. Jednocześnie zbliżający się budżet jesienny, który ma przynieść nowe podwyżki podatków, zwiększa napięcie wśród przedsiębiorców i rynków finansowych, które z niepokojem obserwują kondycję brytyjskiej gospodarki.

  • Bezrobocie w Wielkiej Brytanii wzrosło do 5%, najwyższego poziomu od czterech lat, co osłabiło funta i wywołało spadek rentowności obligacji skarbowych.

  • Bank Anglii może zdecydować się na obniżkę stóp procentowych już w grudniu, co ma wesprzeć gospodarkę w obliczu słabnącego rynku pracy i niższej inflacji.

  • Rząd Rachel Reeves stoi przed dylematem fiskalnym: jak zrównoważyć budżet bez zduszenia wzrostu gospodarczego i rynku pracy.

Słabnący rynek pracy i presja na Bank Anglii

Dane opublikowane przez brytyjski urząd statystyczny ONS wskazują, że bezrobocie w kraju wzrosło do 5% w trzymiesięcznym okresie do września 2025 roku, przewyższając prognozy ekonomistów. To najwyższy poziom od końca 2020 roku, gdy gospodarka zmagała się jeszcze ze skutkami pandemii. Jednocześnie liczba osób zatrudnionych na etatach spadła o 32 tysiące w porównaniu z poprzednim miesiącem, a roczna liczba osób na listach płac zmniejszyła się o 180 tysięcy.

Analitycy oceniają, że dane te znacząco zwiększają prawdopodobieństwo grudniowej obniżki stóp procentowych przez Bank Anglii. Obecnie rynek wycenia taki ruch z prawdopodobieństwem 75%. Rentowności brytyjskich obligacji (tzw. gilts) spadły, a funt osłabił się wobec dolara o 0,3%, do poziomu około 1,31 USD.

Słabnący rynek pracy i spowalniająca dynamika płac – średnio 4,6% rocznie wobec 4,7% wcześniej – sugerują, że presja inflacyjna w gospodarce maleje, co daje przestrzeń dla łagodniejszej polityki monetarnej. Zdaniem ekspertów, członkowie Komitetu Polityki Monetarnej BoE mogą uznać, że ryzyko nadmiernego schłodzenia gospodarki przewyższa zagrożenie inflacyjne, zwłaszcza że inflacja spadła do 3,8%, choć wciąż pozostaje powyżej celu 2%.

Niektórzy ekonomiści, jak wskazują komentarze rynkowe, prognozują, że Bank Anglii może obniżyć główną stopę procentową nawet do poziomu 3% w 2026 roku, z obecnych 4%. Rynek obligacji i kurs funta już zaczynają dyskontować taki scenariusz, co jest widoczne w spadku rentowności krótkoterminowych papierów i osłabieniu waluty.

Dylemat fiskalny rządu Reeves: oszczędzać czy stymulować

Zbliżający się budżet jesienny, który ma zostać ogłoszony 26 listopada, stawia rząd premier Keir Starmer i minister finansów Rachel Reeves w niezwykle trudnej sytuacji. Z jednej strony rosnące bezrobocie i słabnący wzrost gospodarczy wskazują na potrzebę łagodniejszej polityki fiskalnej, z drugiej – ogromny deficyt publiczny zmusza rząd do poszukiwania nowych źródeł dochodów.

Szacuje się, że dziura budżetowa wynosi około 30 miliardów funtów, a Reeves zamierza wypełnić ją częściowo poprzez podniesienie podatków dla najlepiej zarabiających i zwiększenie obciążeń dla niektórych sektorów gospodarki, takich jak usługi finansowe czy nieruchomości. Jednak, jak ostrzegają analitycy, zwiększanie podatków w okresie spowolnienia może pogłębić problemy rynku pracy i osłabić inwestycje w sektorze prywatnym.

Wielu komentatorów zwraca uwagę, że dotychczasowe decyzje fiskalne – w tym wzrost składek na ubezpieczenia społeczne oraz podniesienie płacy minimalnej – już wywarły presję na przedsiębiorstwa, szczególnie w sektorze usług i handlu detalicznego. Według analiz, najwięcej miejsc pracy straciły branże hotelarska, gastronomiczna i IT, a szczególnie dotknięta jest młodzież – liczba młodych ludzi niepracujących i nieuczących się (tzw. NEET) wzrosła do niemal miliona, co jest najwyższym poziomem od dekady.

To rodzi poważne pytania o strukturę zatrudnienia w Wielkiej Brytanii. Coraz częściej wskazuje się, że brytyjski rynek pracy cierpi nie tylko z powodu spowolnienia gospodarczego, ale też braku elastyczności i zbyt wysokich kosztów pracy, które zniechęcają małe i średnie firmy do zatrudniania.

Reakcja rynków finansowych: funt pod presją, obligacje w górę

Rynki zareagowały nerwowo na publikację danych z ONS. Funt szterling osłabił się po czterech dniach wzrostów, tracąc zarówno wobec dolara, jak i euro. Jednocześnie rentowności dwuletnich obligacji skarbowych spadły do 3,74%, co odzwierciedla oczekiwania na szybsze łagodzenie polityki pieniężnej.

Inwestorzy przenoszą kapitał z funta do bezpieczniejszych aktywów, a część z nich kieruje środki w stronę akcji i surowców. Indeks FTSE 100 zyskał na wartości, napędzany przez nadzieje na niższe koszty kredytu oraz oczekiwania, że amerykański rząd zakończy 53-dniowy przestój budżetowy.

Jednocześnie, jak zauważają analitycy, kurs funta znajduje się w trudnej sytuacji polityczno-gospodarczej. Popularność rządu laburzystów i samej Reeves spada, a opinia publiczna jest coraz bardziej krytyczna wobec polityki wysokich podatków i stagnacji gospodarczej. Inwestorzy zaczynają uwzględniać w wycenach także ryzyko polityczne, które może utrudnić rządowi skuteczne przeprowadzenie reform strukturalnych.

W szerszym kontekście europejskim różnica między polityką Banku Anglii a Europejskiego Banku Centralnego staje się coraz wyraźniejsza. O ile BoE rozważa cykl obniżek, o tyle EBC zapowiada utrzymanie stabilnych stóp procentowych aż do 2027 roku. Taka rozbieżność może prowadzić do dalszego osłabienia funta względem euro w kolejnych miesiącach.

Sygnał ostrzegawczy dla gospodarki

Wzrost bezrobocia do 5% to nie tylko statystyka – to sygnał ostrzegawczy. Pokazuje, że brytyjska gospodarka traci impet, a dotychczasowa kombinacja wysokich podatków i ograniczonej elastyczności rynku pracy zaczyna przynosić negatywne efekty. Dla rządu Reeves kluczowym wyzwaniem będzie teraz znalezienie równowagi między koniecznością konsolidacji fiskalnej a utrzymaniem aktywności gospodarczej.

Analitycy twierdzą, że grudniowa obniżka stóp procentowych jest niemal przesądzona, ale to tylko częściowe rozwiązanie problemu. Realna poprawa sytuacji na rynku pracy wymaga zmian strukturalnych – deregulacji, wsparcia dla małych firm i inwestycji w szkolenia zawodowe.

Dla inwestorów sytuacja ta oznacza większą niepewność, ale też nowe możliwości. Spadające stopy procentowe mogą zwiększyć atrakcyjność obligacji i akcji spółek defensywnych, podczas gdy słabszy funt może poprawić konkurencyjność eksportu.

W dłuższej perspektywie jednak kluczowe pytanie brzmi: czy Wielka Brytania zdoła utrzymać równowagę między stabilnością fiskalną a wzrostem gospodarczym? Odpowiedź na nie poznamy dopiero po tym, jak Bank Anglii i rząd Reeves przedstawią swoje decyzje w najbliższych tygodniach.

Źródło: MarketNews.pl
Powiązane tagi: Kurs Funta