Starbucks tnie koszty i zamyka setki lokali – wielka restrukturyzacja giganta kawowego

starbucks
Starbucks, jeden z największych globalnych gigantów kawowych, przechodzi obecnie głęboką restrukturyzację, która obejmuje zamykanie nierentownych lokali, redukcję zatrudnienia w centrali i zmiany w ofercie. Firma pod wodzą Briana Niccola, który rok temu objął stanowisko prezesa, stara się powrócić do swoich korzeni i odzyskać pozycję „trzeciego miejsca” – przestrzeni pomiędzy domem a pracą. Jednak przed marką stoją poważne wyzwania: presja konkurencji, spadek sprzedaży w USA, rosnące ceny i niezadowolenie części klientów oraz pracowników.

  • Starbucks zamyka około 1% swoich lokali w USA i Kanadzie oraz likwiduje 900 stanowisk biurowych w ramach planu oszczędnościowego wartego 1 mld USD.

  • Firma inwestuje w remonty kawiarni i nowe projekty lokalowe, aby odzyskać charakter tradycyjnych coffeehouse’ów.

  • Starbucks zmaga się z rosnącą konkurencją, spadającą sprzedażą i krytyką ze strony pracowników, którzy domagają się większego wpływu na decyzje firmy.

Restrukturyzacja i cięcia kosztów

Starbucks ogłosił szeroko zakrojoną restrukturyzację, której głównym celem jest poprawa rentowności i dostosowanie modelu biznesowego do zmieniających się realiów rynkowych. W ramach planu przewidziano zamknięcie około 400 lokali w Ameryce Północnej – głównie tam, gdzie lokale nie spełniały oczekiwań klientów albo nie miały perspektyw na poprawę wyników finansowych. To oznacza spadek liczby kawiarni w USA i Kanadzie do ok. 18,300, czyli o 430 mniej niż jeszcze w połowie 2025 roku.

Jednocześnie Starbucks planuje inwestycje w 1000 placówek w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Każdy remont ma kosztować ok. 150 tys. USD i koncentrować się na przywróceniu wygodnych miejsc siedzących, stolików, gniazdek elektrycznych i przyjaznej atmosfery. To wyraźny sygnał odejścia od modelu nastawionego wyłącznie na szybki odbiór zamówień mobilnych.

Restrykcyjne działania dotyczą także zatrudnienia. 900 pracowników biurowych straci pracę, a dodatkowe stanowiska w centrali zostaną zlikwidowane. To kontynuacja cięć – już na początku roku redukowano 1,100 etatów. Jak oceniają analitycy, te działania mogą przynieść krótkoterminowe oszczędności, ale długofalowy efekt będzie zależeć od skuteczności w przyciąganiu klientów z powrotem do lokali.

Spadki sprzedaży i presja konkurencji

Największym problemem Starbucksa pozostaje spadek sprzedaży w USA, które są kluczowym rynkiem firmy. Najnowsze wyniki kwartalne pokazały szósty z rzędu spadek sprzedaży w lokalach otwartych co najmniej rok – tym razem o 2%. Liczba transakcji spadła o 4%, co wskazuje na trudności w utrzymaniu lojalności klientów.

Na sytuację wpływa kilka czynników. Po pierwsze, konkurencja rośnie – nie tylko ze strony niezależnych kawiarni, ale także dynamicznie rozwijających się sieci, takich jak Dutch Bros czy Blue Bottle. Po drugie, rosnące ceny odstraszają klientów, szczególnie tych o dochodach poniżej 100 tys. USD rocznie. Badania pokazują, że ponad 70% konsumentów planuje ograniczyć wizyty w Starbucksie właśnie z powodu wysokich cen.

Dodatkowo, pandemia COVID-19 zmieniła nawyki klientów – wiele osób opuściło centra miast, a część lokali straciła dawny ruch. W efekcie firma musi rezygnować z drogich najemców w lokalizacjach, które wcześniej uchodziły za kluczowe.

Powrót do korzeni i nowa strategia

Brian Niccol, znany z udanej transformacji Chipotle i Taco Bell, chce nadać Starbucksowi nową tożsamość. Jak twierdzą analitycy, jego celem jest przywrócenie marce charakteru „third place” – miejsca pomiędzy domem a pracą, gdzie klienci mogą odpocząć, spotkać się i spędzić czas przy kawie.

Dlatego Starbucks wraca do tradycyjnych elementów doświadczenia klienta: baristów ozdabiających kubki odręcznymi rysunkami, samoobsługowych stacji z mlekiem i cukrem czy bardziej kameralnych wnętrz. Jednocześnie firma uprościła menu, redukując je o 30% i koncentrując się na produktach, które najlepiej definiują markę.

W planach jest także wprowadzenie nowego prototypu lokalu – wolnostojącej kawiarni z 32 miejscami siedzącymi i obsługą drive-thru, której koszt budowy ma być niższy o 30%. To dowód, że Starbucks stara się zachować równowagę między tradycyjną przestrzenią a potrzebami klientów preferujących szybszą obsługę.

Kryzys wizerunkowy i napięcia pracownicze

Nie można jednak pominąć kwestii relacji firmy z pracownikami. Starbucks mierzy się z coraz silniejszym ruchem związkowym – Workers United reprezentuje już ponad 12 tys. baristów w 45 stanach USA. Organizacja krytykuje brak dialogu z pracownikami przy podejmowaniu decyzji o zamknięciach lokali i zwolnieniach.

Według związków, baristów od dawna dotykają problemy z niedoborem personelu i nadmiernym obciążeniem pracą. Ostatnie ogłoszenia o restrukturyzacji wywołały falę niepokoju i wzmożone dyskusje w internecie – od publicznych arkuszy z listami zamykanych lokali po komentarze klientów i pracowników w mediach społecznościowych.

Oceniają analitycy, że brak transparentności i rosnące napięcia mogą negatywnie wpływać na wizerunek marki, która dotąd starała się budować reputację odpowiedzialnego pracodawcy. W dłuższej perspektywie Starbucks będzie musiał wypracować bardziej partnerski model relacji z załogą, jeśli chce uniknąć pogłębiających się konfliktów.

Perspektywy i wnioski

Starbucks stoi przed dylematem: czy agresywne cięcia i modernizacje wystarczą, aby zatrzymać klientów i odbudować dynamikę sprzedaży? Z jednej strony firma ma silną markę, globalny zasięg i doświadczenie w szybkiej adaptacji. Z drugiej – musi sprostać rosnącej konkurencji i zmieniającym się oczekiwaniom konsumentów.

Twierdzą analitycy, że przyszłość Starbucksa zależeć będzie od skutecznego pogodzenia strategii oszczędnościowej z inwestycjami w doświadczenie klienta. Jeśli uda się odnowić atmosferę kawiarni i przywrócić ich funkcję społeczną, firma może odbudować lojalność klientów. Jednak każdy błąd w komunikacji lub nadmierne podwyżki cen mogą pogłębić odpływ konsumentów do konkurencji.

Patrząc z perspektywy eksperta rynku gastronomicznego, można stwierdzić, że Starbucks przechodzi obecnie jedną z najważniejszych transformacji w swojej historii. To nie tylko restrukturyzacja finansowa, ale także redefinicja tożsamości marki. Ostateczny efekt zależy od tego, czy strategia Briana Niccola okaże się wystarczająco elastyczna, aby sprostać realiom XXI wieku.

Źródło: MarketNews.pl
Powiązane tagi: Starbucks kawa