Rekordowe zakupy złota przez Polskę. Czy kurs złota to uzasadnia?

Cel niemal osiągnięty
Z danych opublikowanych przez NBP wynika, że w lutym 2025 roku bank centralny zwiększył swoje rezerwy o blisko 29 ton złota. W połączeniu z wcześniejszymi zakupami, daje to obecnie około 480 ton – ponad 19% wszystkich aktywów rezerwowych. To oznacza, że deklarowany przez prezesa NBP próg 20% jest już niemal osiągnięty. Można przypuszczać, że lutowy zakup był ostatnim tak dużym ruchem w ramach obecnej strategii. W ostatnich miesiącach również kurs złota pozostaje na wysokim poziomie, co dodatkowo wzmacnia jego atrakcyjność jako składnika rezerw.
Złoto od lat uznawane jest za bezpieczną przystań dla kapitału – szczególnie w czasach geopolitycznej niepewności, kryzysów gospodarczych czy pandemii. Jego długoterminowy wzrost wartości sprawia, że banki centralne chętnie budują na nim swoje zabezpieczenia. – Decyzja o uczynieniu złota jednym z fundamentów strategii rezerw NBP jest z pewnością dobrze przemyślana.
Polska w światowej czołówce
Zgodnie z raportem Światowej Rady Złota, na koniec czwartego kwartału 2024 roku Polska zajmowała 10. miejsce na świecie pod względem wielkości rezerw złota. Wyprzedzają nas jedynie takie potęgi jak: Stany Zjednoczone, Niemcy, Włochy, Francja, Chiny, Szwajcaria, Indie, Japonia i Holandia.
Gdzie przechowujemy nasze złoto?
Choć imponujący rozmiar rezerw robi wrażenie, niepokój budzi miejsce ich przechowywania. Na koniec grudnia 2024 roku z 448 ton złota należących do NBP, jedynie około 25% znajdowało się fizycznie w Polsce. Reszta – około 75% – przechowywana była za granicą, głównie w Banku Anglii w Londynie i w Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku.
Ostatnie miesiące przyniosły uzasadnione pytania o bezpieczeństwo tego rozwiązania. Przykładem może być wzrost przepływu fizycznego złota z Londynu do Nowego Jorku, związanego z realizacją kontraktów terminowych na giełdzie Comex. Bank Anglii ostrzegł, że czas oczekiwania na dostęp do zdeponowanego złota może się wydłużyć nawet do dwóch miesięcy. Z drugiej strony, geograficzne rozproszenie rezerw jest jedną z metod zabezpieczenia się przed ryzykiem geopolitycznym.
Historia złotem pisana
O znaczeniu złota dla bezpieczeństwa narodowego Polska przekonała się już w przeszłości. Gdy w 1939 roku nad krajem zawisło widmo wojny, rząd podjął błyskawiczną decyzję o ewakuacji narodowych rezerw. Najcenniejszym skarbem było wówczas 80 ton złota w sztabkach, które przebyło niezwykłą trasę przez Rumunię, Turcję, Syrię, Francję i Dakar, by ostatecznie w 1944 roku trafić do Nowego Jorku.
Tam zasoby zostały rozdzielone: 43% ulokowano w USA, 45% w Banku Anglii, a 12% w Kanadzie. Przez dziesięciolecia kolejne rządy podejmowały działania zmierzające do odzyskania złota – cel ten udało się zrealizować dopiero w 2019 roku. W ramach tajnej operacji, Polska sprowadziła zarówno przedwojenne zasoby, jak i nowo zakupione sztabki. Łącznie 100 ton złota o wartości około 4 miliardów funtów przewieziono z Londynu do Warszawy – operacja wymagała ośmiu nocnych lotów i specjalnych opancerzonych konwojów, stając się jednym z największych transportów złota od czasu II wojny światowej.